Nasza młodzież z Zatorza

środa, 16.04.2014 16:00

O tym, jak trudne jest Zatorze, elblążanie mówią nie od dziś. „Smutno, brzydko i byle jak” – to najłagodniejsze z twierdzeń. I choć czasem trudno się z tym nie zgodzić, to my wiemy, że Zatorze to dzielnica, o której niebawem będzie głośno. Pozytywnie głośno.

Zatorzanie twierdzą, że mieszkają w dzielnicy, o której władze lokalne chcą zapomnieć. A my, Stowarzyszenie Inicjatyw Rodzinnych i Partnerstwo Zatorze, postanowiliśmy przypomnieć wszystkim, że Zatorze da się lubić.

Gry miejskie i terenowe, Teatr w klasie, warsztaty profilaktyczne – to część działań zaplanowanych w projekcie „Zatorze – lubię to!” Udział w projekcie weźmie młodzież z Gimnazjum nr 7, do którego uczęszcza młodzież z tej dzielnicy.

– Po pierwsze – chcemy zburzyć stereotyp o zatorzańskiej młodzieży – mówi Małgorzata Woźna, koordynatorka projektu. Po kilku latach działań prowadzonych w dzielnicy wiemy, że „nasza młodzież” jest taka sama, jak w innych dzielnicach miasta. Po drugie, działania, jakie proponujemy, związane są bezpośrednio z problemami/trudnościami, z którymi boryka się młodzież na co dzień. Ale nie będziemy prowadzić nudnych wykładów, pogadanek. Zaprosimy młodzież do czynnego udziału w zajęciach. Szczegóły będziemy ujawniać po trochu – uśmiecha się koordynatorka. – Możecie mi uwierzyć na słowo, że takich rzeczy Elbląg jeszcze nie widział.


Projekt realizowany w ramach programu Obywatele dla Demokracji, finansowanego z Funduszy EOG.